

DRAKKA - Ze śmiercią mi nie do twarzy
Tematem przewodnim najnowszego numeru magazynu DRAKKA - Pisma dla Grzeszników - jest śmierć.
Jak młody człowiek w XXI wieku radzi sobie ze śmiercią? Dlaczego jest nią zafascynowany? Czy
umie przeżyć stratę kogoś bliskiego? No i w końcu: jak pomóc młodemu człowiekowi przeżyć po
stracie bliskiej osoby? To tylko niektóre pytania, na które odpowiada ten numer.
"Żyję z dnia na dzień, i nie wiem co się zdarzy, jedno jest pewne - ze śmiercią mi nie do twarzy..."
- deklaruje w najnowszym numerze DRAKKI Te-tris, raper pochodzący z Siemiatycz.
Ojciec Jordan Śliwiński wspomina: "Byłem przy około 200 zgonach i jeszcze nie widziałem człowieka,
który by się nie bał śmierci, który by nie chciał żyć (.)".
Trupy w różnych stadiach rozkładu pląsające wesoło wspólnie z resztkami atrybutów władzy i stanowisk
zajmowanych przed śmiercią - to miało przypominać "wielkim" tego świata, że po śmierci równi są
świniopasom i nosiwodom - przypomina w swym felietonie Dziki. W podobnym tonie wypowiada się Frenchman,
który mówiąc o wyjściu ze swojej duchowej śmierci twierdzi, że dostał bejsbolem centralnie w pysk od
Pana Boga i otrzeźwiał z wchłaniania ogólników rzucanych przez 90% Polaków na temat swojej religii:
krucjaty, pedofilia, stosy inkwizycji.
O ucieczce przed śmiercią opowiada także inny znany raper - Sokół: "Właśnie minęły 4 lata bez kokainy.
Nie byłem na terapii, na odwyku, nie brałem środków farmaceutycznych (...). Półtora roku miałem lęki
i paranoje, zerwałem na jakiś czas wszystkie kontakty ze starymi znajomymi, bo tak podpowiadał mi instynkt.
Dopiero później dowiedziałem się, że to pierwsza zasada odwyku i terapii."
Taka jest DRAKKA - Pismo dla Grzeszników! Nie czekaj - czytaj!
WIĘCEJ |