

DRAKKA NUMER 3 - DOBRY SEX NIE MOŻE BYĆ ZŁY! A w niej:
Czy Kościół otruł Erosa?
Friedrich Nietzsche stwierdził, jakoby chrześcijaństwo dało Erosowi do picia truciznę, a chociaż z jej powodu nie umarł, przerodził się w wadę. W ten sposób filozof niemiecki wyraził bardzo popularny dzisiaj pogląd zawierający się w pytaniu: Czy Kościół swymi przykazaniami i zakazami nie czyni gorzkim tego, co w życiu jest najpiękniejsze?
No właśnie, jak wygląda chrześcijański seks? Jest gorzki, słodko-kwaśny, miętowy czy może po prostu chrześcijański seks to dobry seks?
Grzegorz Wacław Dziki:
"Mój seks dzieli się na seks przed Chrystusem i po Chrystusie. Nie chodzi mi o to, że jest on tak antyczny, ale że podejście do spraw seksu uległo we mnie przemianie, może nie od razu po odnalezieniu Chrystusa, ale po odnalezieniu żony".
Z drugiej strony.
"Byłem w głębokim szoku, kiedy ośmioletnia córka przyszła z podwórka do domu i spytała "Tato, a co to znaczy, że ktoś się poszedł pier.?". Mnie zatkało - dodaje Dziki - pytam się, gdzie to usłyszała, więc mówi, że zapytała koleżankę (lat 9), gdzie jest Kasia, a ta jej właśnie tak odpowiedziała. I nie to było dla mnie szokujące, że dziewięciolatka się tak odezwała, ale fakt, że w tym wieku ona (ciekawe skąd?) ma już takie skrzywienie i jednoznaczne powiązanie czynności erotycznych właśnie z wulgaryzmem".
Vienio - Molesta/Ewenement:
- "Hey suczki" jest to banał, bezsens. Widać, że taki osobnik nie ma szacunku dla samego siebie, skoro kobieta jest dla niego świnią, suczką, foką czy inną zwierzyną.
więcej
|